Wyszukiwanie obiektu

Typ:
Nazwa :

Ostatnio dodane obiekty

Oferujemy

Oferujemy apartamenty w Rowach 3 osobowe, 4-6 osobowe. Ponadto do wynajęcia jest domek holenderski w pełni wyposażony. Do morza ok 500 metrów. W pobliżu sklepy.... więcej

Dom wczasowy Nadima położony w Rowach. Do morza spacerkiem ok. 10 minut. Posiadamy pokoje 1,2,3,4,5,6 - osobowe z łazienkami, tv, czajnikiem bezprzewodowym, parawanem. Na terenie obiektu WiFi. Większość pokoi jest z balkonem, a z niektórych jest... więcej

Oferujemy Państwu domek letniskowy w Rowach. Do dyspozycji Gości:- pokoje: 4 sypialnie 2 osobowe (max. 8 osób)- salon kominkowy- jadalnia- kuchnia- łazienka + WC- TV. Możliwość grillowania.Parking dla samochodów na terenie posesji. Przed sezone... więcej

UWAGA PROMOCJA CZERWCOWA 2014 DOMEK 700 PLN / TYDZIEŃ / 4 OSOBY TAK TO MOŻLIWE - ZADZWOŃ SPRAWDZ !!! ... więcej

Zapraszamy na wypoczynek do nowo wybudowanego pensjonatu Amber. Budynek położony jest blisko centrum, a jednocześnie w cichym zakątku Rowów. Najbliższa plaża znajduje się 5 minut drogi od pensjonatu.Teren obiektu jest ogrodzony i monitorowany. Zapewn... więcej

www.aleksandra-rowy.pl - bogata galeria zdjęć dla obiektuWOLNE TERMINY!! W DOBREJ CENIEAleksandra” to dwa komfortowe apartamenty w domku letniskowym.Domek położony jest w cichej i spokojnej dzielnicy Rowów, w odległości ok. 500 m od morza i 300... więcej

Pokoje gościnne Humbak to obiekt położony w pięknej, nadmorskiej miejscowości w sąsiedztwie Słowińskiego Parku Narodowego. Oferujemy pokoje z TV i łazienkami. Każdy pokój ma niezależne wejście. Więcej informacji znajdą Państwo na naszej stronie www.r... więcej

Zapraszamy do Rowów, urokliwej miejscowości położonej między Łebą a Ustką, między Bałtykiem a jeziorem Gardno, na zachodniej granicy Słowińskiego Parku Narodowego posiadającego status światowego rezerwatu biosfery UNESCO.Rowy to kurort nadmorski, któ... więcej

Oferujemy Państwu noclegi w Rowach blisko morza,  w pokojach trzy- i cztero -osobowych. Do morza od naszego obiektu jest zaledwie 100 metrów. Wszystkie pokoje są ogrzewane i posiadają łazienki. W każdym pokoju znajduje się odbiornik telewizyjn... więcej

Zapraszamy serdecznie do domu położonego przy głównej promenadzie spacerowej w centrum Rowów w odległości ok. 80 metrów od wejścia na plażę. Ulica przy, której usytuowany jest dom wyłączona jest z ruchu.Kwatery znajdują się na pierwszym piętrze. ... więcej

Historia Miasta Rowy

Pierwsze wzmianki o Rowach pochodzą z 1282 roku znanych wówczas jako Roune. Od początku swojego istnienia były osadą rybacką zamieszkiwaną przez ludność słowińską, spokrewnioną z Kaszubami. W XIV w. wieś była prawdopodobnie jedną z baz Braci Witaliskich, piratów rozbitych przez Krzyżaków. Ale inne zapiski dowodzą, że w 1350 roku Rowy były własnością Bartowiczów, którzy wyruszali stąd na połów śledzi. Z 1390 roku pochodzi tekst o Rowach pióra rycerza z Lancaster, Henryka Derby (późniejszy król Anglii Henryk IV), który odwiedził osadę w drodze do Gdańska. O podróży Henryka Derby wspomina się również, że jej celem była pomoc rycerzom zakonnym oblegającym Wilno, ale z niewyjaśnionych przyczyn przerwał tu swoją podróż. W tym okresie Rowy znajdowały się pod panowaniem Krzyżaków.
Przystań Rowy odwiedzana była przez statki z różnych krajów. Potwierdzają to groby marynarzy wielu narodowości na cmentarzu przy ówczesnym kościele, niektóre już z początku XVIII wieku. Na ten okres przypada też największy rozkwit miejscowości. W 1784 r. mieszkało tu dwadzieścia sześć rodzin. W czasie rozbiorów Rowy leżały na terytorium Prus.
Dopiero po II wojnie światowej Rowy znów znalazły się w granicach Polski. Wyzwolone zostały 9 III 1945 r. przez 19 Armię 2 Frontu Biłoruskiego.

Kilka słów o Rowach

Rowy to jedna z najatrakcyjniejszych miejscowości nad Bałtykiem ze względu na swoje niezwykłe położenie, na północy graniczy z morzem, na wschodzie z jeziorem Gardno a na północnym wschodzie bezpośrednio ze Słowińskim Parkiem Narodowym. Rowy administracyjnie przynależą do gminy Ustka, oddalone około 30 kilometrów na północny wschód od Słupska. W Rowach wczasowicze mogą odnaleźć szerokie piaszczyste plaże, ruchome wydmy (idąc na prawo w stronę Słowińskiego Parku Narodowego ), oraz wysokie wybrzeże klifowe (idąc na zachód w stronę Poddąbia). Miejscowość posiada wspaniały mikroklimat o leczniczych właściwościach wpływających pozytywnie na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne (nadmorski jod i leśne olejki eteryczne). Występuje tu wiele rzadkich gatunków zwierząt i ptaków niespotykanych w innych rejonach kraju. Świadczy to o niezwykłej czystości środowiska naturalnego. Dla zachowania stworzono Słowiński Park Narodowy powstał właśnie po to aby zachować te najatrakcyjniejsze odcinki wybrzeża między Rowami a Łebą. Park został uznany za światowy rezerwat biosfery. Urlopowicze latem nie mogą narzekć na nudę ze względu na mnogość imprez. W nowowybudowanej muszli w Parku w centrum Rowów odbywa się w sezonie wiele imprez kulturalnych. W Rowach jest ośrodek zdrowia, apteka, punkt informacji turystycznej, kilka pól namiotowych w bardzo dobrym położeniu, latem stacjonuje w Rowach oraz doskonałe zaplecze handlowe i gastronomiczne. Drogi wczasowiczu nie zastanawiaj się tylko przyjeżdzaj do Rowów.

Wydarzenia

Archiwum

 Kolejna XIX już edycja Półmaratonu Słowińskiego na atestowanej trasie Rowy - Ustka zakończyła się sukcesem.

Bieg organizował Ośrodek Sportu i Rekreacji w Ustce. Wystartowało ponad 100 zawodników z całego kraju. Zawodnicy wybiegli z Rowów 6 września 2014r. po godzinie 11-tej.


Wyniki Półmaratonu Słowińskiego

W kategorii kobiet:
1.  Nowakowska Dominika numer startowy 99 z czasem 1:19,35 z LKB BRACI PETK LĘBORK
2. Tuwalska Małgorzata numer startowy 86 z czasem 1:31,07 z Akademii Biegania Grabowiec
3. Tuwalska Elżbieta  numer startowy 85 z czasem 1:34,53 z Akademii Biegania Grabowiec
4. Łagutko Kamila numer 61 z czasem 1:35,09 Darłowo
5. Kubiak Jagoda numer 53 z czasem 1:38,27 z Wejherowa


W kategorii meżczyzn:
1. Drwal Piotr numer 17 z czasem 1:11,09 LKS JANTAR USTKA
2. Borowicki Grzegorz numer 96 z czasem 1:18,47 Kościerzyna
3. Rudnicki Krzysztof numer 73 z czasem 1:23,05 Krępa Słupska
4. Józewczyk Grzegorz numer 32 z czasem 1:23,37 Wejherowo
5. Mierzwa Witold numer 63 z czasem 1:25,49 Darłowo

Zawodnicy udowodnili, że nawet nad morzem można osiągać bardzo dobre rezultaty.

więcej

3 września 2014 roku Dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku zatwierdził projekt "Modernizacja dalb cumowniczych w Porcie Rowy". Projekt będzie finansowany w ramach Programu Operacyjnego "Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013".
W ramach projektu wykonane zostaną roboty budowlane dotyczące modernizacji dalb cumowniczych w Porcie Rowy, jak również planowane jest wykonanie konstrukcji morskich budowli hydrotechnicznych. Wyrywane będą stare dalby cumownicze i montowane nowe w odległości 81 m od główki falochronu wschodniego oraz w odległości 109 m od główki falochronu zachodniego. Na mocy przetargu wykonawcą robót jest Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego Sp. z o.o. ze Słupska. Koszt prac opiewa na kwotę 1.418.432,63 zł. 30 kwietnia 2015 roku to planowany termin zakończenia robót.

więcej

Festiwal "Smaki dzieciństwa" odbędzię się w Rowach w dniach 15-17 sierpnia 2014r.
Tu nad morzem zarówno dla mieszkańców jak i turystów wypoczywających na wczasach będzie to niezwykła okazja do posmakowania zdrowej żywności bez dodatków chemicznych i konserwantów. Wystawcy zaprezentują wiele potraw z różnych regionów Polski. W Festiwalu wezmą też udział Goście zagraniczni, którzy zaprezentują swoje regionalne potrawy. Bedzie też możliwość skosztowania potraw, między innymi smacznych i zdrowych wędlin, wielu rodzajów serów, nietypowych przypraw, zdrowych miodów. Bedzie też możliwośc degustacji, przetworów owocoych, różnych wypieków domowych jak i swojskiego pieczywa. Nie zabraknie też nalewek. Zaplanowano rónież gotowanie na żywo ze znanymi kucharzami. To będzie wyjątkowa uczta na którą gorąco zapraszają organizatorzy.

Oprócz prezentacji kulinarnych będzie też mozliwośc podziwiania róznego rodzaju wyrobów rękodzielniczych. Na Festiwalu nie zabraknie też dobrej muzyki, Będa występy zespołów i solistów. Oprócz tego odbędą się warsztaty kulionarne dla dzieci i dorosłych, Będzie to impreza dla osób w różnym wieku, dlatego organizatorzy gorąco zapraszają wszystkich chętnych do wzięcia udziału w tej jedynej w swoim rodzaju imprezie.

więcej

Impreza folklorystyczna "Raz na ludowo" odbędzie się w Rowach (muszla koncertowa) w najbliższą sobotę 16 sierpania 2014r. o godzinie 16-tej
Organizatorem jest Centrum Kultury Gminy Ustka


W programie:
bukiniści,
antykwariusze,
malarze,
rzeźbiarze,
smakołyki z wiejskiej chaty,
wyroby z materiałów ekologicznych,
unikatowe rękodzieło,
występy zespołów

Następnego dnia w niedzielę 17 sierpnia 2014r. o godzinie 18-tej również w muszli w parku  planowany jest wystep grupy folkowo - szantowej "Własny Port"

więcej
W sierpniu przed Bosmanatem Portu w Rowach stanęła rzeźba pirata.
Rzeźbę tę  wójt gminy Ustka  oraz sołtys miejscowości Rowy przekazali Dyrektorowi Urzędu Morskiego w Słupsku w podziękowaniu za działania Urzędu Morskiego na rzecz ochrony brzegu morskiego w Rowach. Miejscowość Rowy jest objęta programem realizowanym w ramach projektu  "Ochrona brzegów morskich na wysokości Łeby, Rowów i Ustki"
W ramach tego programu w Rowach będzie budowana opaska brzegowa wraz z promenadą i zejściem na plażę oraz pochylnią dla osób niepełnosprawnych. Promenada uatrakcyjni z pewnością pobyt turystów latem na wczasach w Rowach jak i mieszkańcom i urlopowiczom weekendowym.
więcej

Kolejny już VIII Ogólnopolski Zjazd Maskotek odbędzie się w dniach 19-ty do 20-tego lipca 2014 roku w Rowach.

Ta coroczna impreza przypadająca na środek lata, okres w którym jest najwięcej wczasowiczów i urlopowiczów nad morzem. Jest to wyjątkowa impreza, w której naprawdę warto wziąć udział. Specjalnie tutaj zjeżdzają się pluszowe postaci z całej Polski. W Rowach odbywa się parada uliczna, mieszkańcy i turyści przebywający na wczasach w Rowach mogą podziwiać paradujące pluszaki. Jest wiele powodów aby wywołać uśmiech u oglądających.
Równiez na scenie w muszli koncertowej w parku odbywają sie występy artystyczne, prezentacje maskotek i wybory najsympatyczniejszej maskotki Zjazdu.

Po ogłoszeniu wyników plebiscytu publiczności na "Maskotkę Naj..." , wręczana jest statuetka a nastepnie losowane są nagrody wsród publiczności, można zrobić sobie zdjęcia z maskotkami. Na koniec przewidziany jest koncert muzyczny w muszli koncertowej.

 

więcej

Atrakcje turystyczne

Archiwum

Być w województwie pomorskim i nie odwiedzić niewielkiej, słowińskiej wsi jaką jest Gardna Wielka, to ogromny grzech i poważne turystyczne niedopatrzenie. Garna Wielka to miejsce magiczne i urocze. Spokój tej rybackiej wsi koi skołatane nerwy i pozwala się odprężyć. Piękne okolice pozwalają nacieszyć oko. Warto tu przyjechać i choć na chwilę zapomnieć o całym świecie.

Gardna Wielka to niewielka wieś letniskowa położona w powiecie słupskim (w gminie Smołdzino) na Wybrzeżu Słowińskim. Ogromną, turystyczną zaletą tego miejsca jest bliskość do jeziora Gardno, nad którym położona jest wioska. Gardna Wielka choć ma wielowiekowe tradycje rybackie, to od wielu lat cieszy się także dużym zainteresowaniem wśród turystów, którzy zakochali się w tutejszych ośrodkach wypoczynkowych. Słyną one z niezwykłej gościnności i przyjaznej atmosfery. Tutejsze okolice to piękne lasy i łąki, czyste powietrze, bogactwo przyrody. Wszystko to zachęca do długich wędrówek lub rowerowych przejażdżek. Ci nieco bardziej ciekawscy turyści, którzy stawiają na zwiedzanie, mogą odwiedzić piękny gotycki (częściowo neogotycki) kościół parafialny pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny, który został zbudowany w XV wieku. Jak podają źródła historyczne kościół ulokowano na miejscu jeszcze starszej kaplicy, wzniesionej prawdopodobnie w XIII wieku (także z XIII wieku pochodzą pierwsze informacje o istnieniu tejże wsi). Pewną przebudowę kościoła parafialnego poczyniono w XVII wieku, a później w 1842 roku. Pewną ciekawostką jest fakt, iż do 1845 roku w kościele msze święte odprawiane były w języku kaszubskim. Dziś to prawdziwa wizytówka tej niewielkiej wsi. Wygląd kościoła doceniają zarówno tutejsi mieszkańcy, jak i przybywający tu goście i turyści. A na placu przy kościele znajdziemy zabytkowe płyty nagrobkowe z częściowo zatartymi napisami. Historycy szacują, że mogły powstać nawet w XVI wieku.

Wśród zabytkowych obiektów, Gardna Wielka może pochwalić się także domami z przełomu XIX i XX wieku. Te zabytkowe budynki mieszkalne pokazują jak wyglądało budownictwo w Polsce ponad sto lat temu. Wioska pewnie mogłaby pochwalić się dzisiaj wieloma innymi zabytkami, gdyby nie wielki pożar, jaki w 1912 roku dotknął to miejsce. Zniszczeniu uległo wówczas wiele obiektów i budynków.

Gardna Wielka położona jest nad jeziorem Gardno. Jeśli zdecydujemy się odwiedzić to jezioro, koniecznie odwiedźmy wielki głaz, zwany także Diabelskim Kamieniem. Można również spędzić czas na Wyspie Kamiennej. Co więcej, w pobliżu znajduje się także rezerwat lęgowy kormoranów i mew srebrzystych, co jest niewątpliwą atrakcją dla wszystkich miłośników ptaków. Od kilku lat jezioro Gardno to także miejsce chętnie odwiedzane przez sportowców. Przybywają tu miłośnicy żeglarstwa i windsurfingu. Warto dodać, że na jeziorze tym do dziś odbywają się regularne połowy ryb.

Gardna Wielka to zatem miejsce, które odwiedzić warto z wielu powodów. Niezapomniane widoki, a także swoista dzikość tamtejszych terenów sprawią, że każdy będzie mógł naładować się pozytywną energią. Tamtejsze ośrodki wypoczynkowe to natomiast miejsca, w których poczujemy się jak w domu. Wioska skrywa wielowiekową tradycję, z którą bez problemu odkryją nawet ci mniej wytrawni turyści. Jest miło, spokojnie i urokliwe.

więcej

Ruchome wydmy wchodzące w skład Słowińskiego Parku Narodowego to olbrzymie połacie piasku osiągające wysokośćponad 30 m n.p.m. Przenoszone wiatrem przesuwają się z szybkością 3-10 m w ciągu roku, odkrywając stare osady rybackie, które są ciekawostką nie tylko dla archeologów i historyków zajmujących się historią regionów nadmorskich i  jego mieszkańców. Powstawanie wydm jest ściśle związane z transportem i akumulacją piasku, który pędzony wiatrem po powierzchni lub wleczony po niej napotyka różnego rodzaju przeszkody takie jak głazy, zarośla czy nierówności gruntu  i zatrzymuje się na nich tworząc wydmę. Większość wydm cechuje asymetria stoków. Nakładające się wydmy tworzą nieregularne, rozległe formy poprzeczne do kierunku wiatru, tzw. pola wydmowe. W 1977 roku Słowiński Park Narodowy  został wpisany na listę UNESCO do sieci Światowych Rezerwatów Biosfery, w 1995 r. na listę terenów chronionych konwencją ramsarską o obszarach wodno-błotnych o międzynarodowym znaczeniu przyrodniczym. Nasze polskie wydmy znajdujące się o obrębie Parku są unikatem na skalę światową. Nie można więc pominąć takiego skarbu narodowego podczas zwiedzania Pomorza.

więcej

Dzieci nad morzem nie mogą się nudzić. Polskie miejscowości nadmorskie są świetnie przygotowane na przyjazd małych turystów i oferują zarówno dzieciom jak i ich rodzicom mnóstwo atrakcji i wrażeń. Wybór jest ogromny. Począwszy od tych najbardziej podstawowych, takich jak place zabaw, karuzele, przejażdżki ciuchciami, meleksami i innymi specjalnie przygotowanymi pojazdami, wesołe miasteczka, aquaparki, parki linowe, poprzez latarnie morskie, których można zobaczyć przecież tylko na wybrzeżu, a skończywszy na charakterystycznych atrakcjach danego regionu, których nie zobaczymy nigdzie indziej, takie jak na przykład unikatowe ruchome wydmy w Łebie, ZOO w Oliwie, Fokarium na Helu, Dom do góry nogami w Szymbarku czy Planetarium i Akwarium w Gdyni. Warto też wspomnieć o cyklicznych imprezach organizowanych w nadmorskich kurortach, których zwłaszcza latem jest bardzo dużo i z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Z tych najbardziej popularnych na pewno warto wybrać się na Festiwal Sztucznych Ogni w Ustce czy w Szczecinie czy na  Zlot Żaglowców w Gdyni. Dużo radości może dostarczyć także rejs Tramwajem Wodnym na Hel czy przejazd Gryficką Koleją Wąskotorową.

więcej

Pierwszy wybudowano na niewielkim wzgórzu, kilkaset metrów na południe od obecnego kościoła, w XIV wieku i do 1799 roku głoszono w nim kazania w języku słowińskim. Na przykościelnym cmentarzu pochowano wielu obcokrajowców - Szwedów, Holendrów, Hiszpanów, Norwegów, Francuzów, a nawet Maurów. Mówi się, że to również groby rozbitków, których statki rozbijały się o klif sąsiedniej Dębiny. Ten kościół rozebrano w 1850 roku, ale cmentarz służył jeszcze do lat 50-tych XX w. Wtedy to władze nakazały ekshumację tamtejszych grobów. Mieszkańcy mówią, że miało to na celu usunięcie wszelkich śladów niemieckiej bytności w tych rejonach. Obecnie dawne wzgórze kościelne porasta 50-letnia dębina i trudno doszukać się tu śladów po dawnej świątyni i nekropolii.

Dzisiejsza świątynia, w stylu neoromańskim, wybudowana została w połowie XIX wieku (1844-1849), a charakterystyczny wygląd zawdzięcza ciosanym głazom pochodzącym z Kamiennej Wyspy na jeziorze Gardno. Obok kościoła stoi charakterystyczna, drewniana dzwonnica.
Historię budowy tego kościoła kryje w sobie wiele legend i podań. Wszyskie jednak legendy mają wspólnego bohatera. Jest nim diabeł. Osią tych podań jest kamienna wyspa na Jeziorze Gardno, z której wykorzystano kamienie do budowy kościoła.

Jedna z legend mówi, że pastor z Gardny Wielkiej, który miał odprawić w Rowach poranne nabożeństwo, zawarł pakt z diabłem. Diabeł w ciągu jednej nocy miał wybudować groble przez jezioro, aby pastor miał krótszą drogę do Rowów. Jednak pastor przeląkł się swojego zobowiązania, powiedział o tym żonie, a ta oszukała diabła budząc koguta, który, piejąc, zmylił diabła niewczesnym świtem. Diabeł porzucił pracę -stąd kamienna wyspa - i uciekł sądząc, że przegrał duszę pastora.
Inna legenda dotycząca kamiennej wyspy mówi, że powstała ona jako niedokończony kościół. Pewien człowiek zapisał duszę diabłu, jeśli ten, przez noc, do pierwszego piania koguta wybuduje kościół na środku jeziora. Dabeł zapędził do pracy wszystkich swoich pomocników i wygrałby zakład, gdyby nie udawane pianie koguta. Diabeł zburzył gotową prawie budowlę, kamienie porzucił na brzegu jeziora i uciekł. Jak wspomniano, kamieni tych użyto do budowy kościoła w Rowach i "dlatego jeden kamień nad wejściem do kościoła krwawi się".

Zródło: miasteria.pl

więcej
Latarnia morska Czołpino położona jest pomiędzy Łebą a Rowami na terenie Słowińskiego Parku Narodowego. Zbudowano ją między jeziorami Gardno i Łebsko około 1000 metrów od brzegu morskiego, na wysokiej wydmie. Dom latarnika wraz z zapleczem gospodarczym znajduje się u podnóża wydmy od strony lądu. W 1872 roku podjęto decyzję o budowie latarni na podstawie projektu opracowanego przez inż. E. Kummera. Położenie latarni uniemożliwiło dostarczenie budulca drogą lądową i dlatego wybudowano specjalnie pomost, na którym rozładowywano potrzebne materiały budowlane, dostarczane przy pomocy barki. Z tego powodu, budowa czołpińskiej latarni trwała, aż trzy lata i dopiero 15 stycznia 1875 roku latarnia ożyła, rozświetlając kolejny fragment bałtyckiego wybrzeża. Początkowo, w latarni zainstalowano lampy olejowe, które zużywały 3600 kg oleju mineralnego rocznie. W okresie międzywojennym zmieniono rodzaj zasilania, zastępując lampy olejowe lampami elektrycznymi. Latarnia w Czołpinie zbudowana jest z czerwonej, licowanej cegły w kształcie ściętego stożka. U podstawy wieża ma średnicę 7 m, a wysokość latarni wynosi 25,2 m. Latarnia przetrwała zawieruchę wojenną w stanie nie zmienionym i po zakończeniu działań wojennych, już 7 grudnia 1945 roku ponownie rozbłysło światło latarni morskiej w Czołpinie i nieprzerwanie świeci do dnia dzisiejszego. Latarnia była cały czas obiektem zamkniętym, dostępnym tylko dla osób obsługujących ją dopiero od lipca 1994 roku latarnia została udostępniona do zwiedzania, dzięki czemu można z jej wieży podziwiać piękno roztaczającego się dookoła Słowińskiego Parku Narodowego.
Zrodlo: w.interia.pl
więcej
Plaża naturystów znajduje się we wschodniej części Rowów. Droga prowadzi na jedyną po tej stronie Łupawy plażę tekstylną, a stamtąd już tylko ok. 15 minut spaceru brzegiem morza w kierunku wschodnim. Część drogi można pokonać przez las, skręcając ze szlaku zielono-czerwonego czarnym w stronę morza. Po wyjściu na plażę, granica nagiej plaży jest już widoczna. Taka droga niestety kosztuje, bo płaci się za wejście na teren Parku. W porównaniu do lokalizacji z 1990 roku, plaża N przybliżyła się prawie dwukrotnie: od czarnego szlaku szło się jeszcze co najmniej 20 minut. Granica plaży była w roku 1996 zaznaczona widocznymi z daleka niebieskimi "flagami" z folii plastikowej, zawieszonymi na wysokich kijach. Czasem na piasku, tuż przy morzu pojawiała się też mała tablica z odręcznym napisem "NAGA PLAŻA".

Wpisy internautów:
".. W tym roku wybraliśmy sie z mężem po raz pierwszy na "nagą plażę" i było cudnie...
Frekwencja rzeczywiście nie jest zbyt imponująca, ale to nie jest ważne. Było b. miło, spokojnie, czysto, niestresująco. Ludzie mili, nikt się na nikogo nie gapi jak to czasem bywa na "ubranej plaży". Ten dystans który trzeba przejść (ok. 15 min. od zejścia na plażę za rzeczką), aby sie dostać na plaże nie powinien nikogo odstraszać, bo naprawdę warto. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku się tam wybierzemy. Namawiam wszystkich zdegustowanych tłokiem na polskich plażach oraz tych którzy nie lubią opalać się "w kratkę". Do zobaczenia. "

"..Plaża w Rowach nic nie traci ze swego naturalnego uroku mimo upływu lat. Nadal jest to chyba najszerszy w Polsce pas czystego piasku, a nieliczne wyrzucone na brzeg pnie drzew przydają się bardzo, gdy chcemy zbudować oryginalne stanowisko do plażowania. Nowością była dla nas spora liczba osób wchodzących na plażę i od razu kierujących sie w stronę wydm, skąd od czasu do czasu dawali o sobie znać błyskami lornetek - tak jakby nie mogli po prostu rozłożyć się na kocach obok przebywających na plaży naturystów. Plaża podzieliła się na dwie części. Pierwsza znajduje się znacznie bliżej Rowów, niż dawnymi laty. Naturyści opalają się tam na wąskim przesmyku, przeważają ludzie nieco starsi, więc idąc brzegiem morza w kierunku Łeby nie sposób nie przejść blisko nich. Naturyści lubiący spokój i nie chcący stawać się lokalną atrakcją wybierają odleglejszy odcinek plaży (około 2 - 3 km dalej w kierunku Łeby), gdzie piasek rozpościera się szeroko i można plażować pod pasem wydm. Ludzi pod koniec lipca było niewielu, plaża w porównaniu z początkiem lat dziewięćdziesiątych, kiedy ruch naturystyczny rozwijał się spontanicznie, znacznie opustoszała. Naturyści nie spacerują po plaży, nie grają razem w piłkę, nie bawią się w morzu - większość towarzystwa siedzi za parawanami, skąd od czasu do czasu męska część wychodzi na rekonesans. Na szczęście zdarzają się pary, rodziny z dziećmi lub kilkuosobowe grupki, które wyraźnie cieszą się nieskrępowanym kontaktem z naturą i po prostu opalają się albo kąpią w Bałtyku. Może to nawet lepsze od onegdajszych imprez typu "wybory miss plaży" z tłumem obwieszonych obiektywami facetów i paroma dziewczętami w środku?... W końcu w nazwie sama nazwa "naturyzm" sugeruje brak sztuczności zachowań. Polecamy tę plażę głównie ze względu na jej rozłożystość i piękno, a także ze względu na odległość od pełnych ludzi Rowów i niemożliwość podjechania samochodem (Słowiński Park Narodowy), co automatycznie eliminuje z jej sąsiedztwa podpitych małolatów i podekscytowanych obrońców moralności."
Zrodlo: naturyzm.org.pl
więcej